Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ljn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ljn. Pokaż wszystkie posty

Małymi krokami zbliża się "okrągła" bo 26 rocznica powstania filmu Terminator 2: Dzień sądu. Rzekłbym, że nawet bardzo małymi krokami bo film miał światową premierę 1 lipca 1991 roku, natomiast premiera Polska odbyła się 5 maja 1992 roku. W tym samym roku w którym miał premierę film miała również premierę gra Terminator 2: Judgement Day m.in. na klasyczne Amigi, a w roku 1992 pojawiła się gra o tym samym tytule na m.in. konsolę NES. Aby wszystko było jeszcze ciekawsze za obiema wersjami gry stała ta sama firma czyli LJN Ltd.



Logicznym by było, aby w przypadku gier firmowanych przez tą samą firmę i posiadających ten sam tytuł wszystkie prezentowały podobny typ rozgrywki bez względu na platformę (oczywiście rozumiem różnice w wyglądzie i brzmieniu spowodowane ograniczeniami danych platform pod względem innych platform), ale nie dzieje się tak w tym przypadku. W przypadku Terminator 2: Judgment Day gra na NESa (Pegasusa/Famicoma) oraz Amigę są zupełnie różnymi grami. Obie co prawda opierają się luźno na fabule filmu o tym samym tytule, ale każda ma zupełnie co innego do zaoferowania i nie mówię tutaj tylko o grafice, a o tym jak wygląda rozrywka. Poniżej znajdziecie informacje jak wygląda rozgrywka w tych dwóch wersjach:

Etap 1:
Amiga: walka 1 vs 1 T-800 kontra T-1000, najpierw strzelanie się, potem bicie prawdopodobnie gdzieś na korytarzach salonu z grami automatowymi
NES: walka z chordą przeciwników (chyba harlejowców), najpierw na placu przed knajpą, a następnie w knajpie, zwieńczeniem poziomu jest walka z gigantem (lol).

Etap 2:
Amiga: ucieczka na motorze po kanałach przed T-1000 w ciężarówce, możemy tylko unikać przeszkód i starać się nie dać rozjechać ciężarówce. John siedzi za naszymi plecami.
NES: również ucieczka na motorze po kanałach, z tą różnicą, że T-800 musi przestrzeliwać kłódki w bramach pod mostkami oraz ostrzeliwać ciężarówkę, aby się cofała jak i unikać również przeszkód. John dołącza się na swoim crossie na końcu.

Bonus 1:
Amiga: Puzzle, składanie ręki T-800.



Etap 3:
Amiga: ponowna walka 1 vs 1 T-800 z T-1000 na tych samych zasadach, co w etapie pierwszym, tym razem prawdopodobnie w zakładzie psychiatrycznym.
NES: platformowe poszukiwanie Sary Connor w zakładzie psychiatrycznym oraz unikanie strażników i sanitariuszy oraz walka z T-1000.

Bonus 2:
Amiga: puzzle, składanie twarzy T-800.

Etap 4:
Amiga: plansza shoot'em upowa, prowadzimy T-800 w drodze z wieżowca Cyberdyne do furgonetki, a w trakcie ostrzeliwujemy się z oddziałem SWAT.
NES: Budynek Cyberdyne i platformowe rozkładanie ładunków wybuchowych. Podobne zasady jak w zakładzie psychiatrycznym,

Etap 5:
Amiga: kolejny poziom po etapie 2 w którym prowadzimy pojazd, tym razem furgonetkę policyjną z Sarą Connor na pace i uciekamy przed T-1000 znajdującym się w helikopterze policyjnym. Dodatkowo Sara ma za zadanie ostrzeliwać helikopter, a T-800 ma za zadanie wymijać pojazdy.
NES: Kolejny i ostatni na NESie poziom, tym razem również platformowy, tym razem dziejący się w hucie. Spotykamy co jakiś czas T-1000. Zakończenie gry.

Etap 6:
Amiga: Ostatni poziom w którym ponownie walczymy 1 kontra 1 z T-1000 najpierw w trakcie ostrzału, a następnie w zwarciu. Całość dzieje się w hucie.

Podsumowując wersja na NESa wydaje się być bliższa filmowi pod względem fabularnym, wersja Amigowa natomiast jest dla mnie osobiście dużo bardziej grywalna.

Jeżeli miałbym oceniać obie gry to wersja Amigowska dla mnie zyskuje ocenę 6/10, wersja NESowa ocenę 4/10.


Oszukujemy ?

Amiga:
Aby przeskoczyć do kolejnego poziomu użyj pauzy (P) i następnie kolejno wciskaj klawisze od F1 do F10, a następnie naciśnij ESC.

Tym razem kolejne porównanie gry wydanej na kilka platform tj. Alien 3 wydany na Amigę w 1992 oraz na NESa w 1993. Obie gry są stworzone na bazie filmu Obcy 3 (dokładniej mówiąc to prędzej ta gra powinna być na podstawie drugiej części filmu niż trzeciej, choćby ze względu na ilość obcych których możemy spotkać w grze, w filmie jak pewnie wiecie jest tylko jeden osobnik).


Fabuła
Po zakończonej akcji militarnej na Acheronie, Ellen Ripley (nasza bohaterka) ewakuuje się na pokładzie statku Sulaco i zmierza ku Ziemi w kapsule hibernacyjnej, niestety pech chciał, że na statku z niewyjaśnionych powodów (w filmie oczywiście wyjaśnia się co się stało, ale co ja wam będę pisał, pewnie albo znacie film i wiecie, a jak nie znacie to oglądnijcie i się dowiedzcie - polecam :)) wybucha pożar i komputer pokładowy przenosi kapsuły hibernacyjne do szalupy ratunkowej i wystrzeliwuje się w stronę najbliższej zamieszkałej planety którą to jest Furia 161. Furia 161 jest natomiast kosmicznym więzieniem dla 25 kryminalistów, co w filmie oznaczało jedno: brak broni którą można walczyć z obcym, w przypadku gry broń mam, a nawet cały arsenał broni.


Ekwipunek
W grze mamy do dyspozycji limitowaną ilość amunicji (na planszach poukrywane są oczywiście dodatkowe magazynki, ale i tak strzelanie nieclenie, lub w ciemno nie jest zalecane) dla takiego arsenału jak:
  • Pulse Rifle - standardowy karabin, bardzo efektywny w walce z obcymi, ale szybko końcy mu się amunicja.
  • Flame Thrower - miotacz ognia, przydatny na walkę w bliskim dystansie, moim zdaniem wersja NESowa jest lepsza od Amigowej (łatwiej trafić:P).
  • Granade Launcher - granatnik podwieszony pod karabinem, bardzo dobra broń na długie dystanse, jedno trafienie = trup, może też niszczyć wzmocnione metalowe drzwi.
  • Hand Granade - granat jak to granat, leci sobie po łuku i wybucha, prawdę mówiąc ciężko mi było na Amidze nim trafić xenomorpha, dodatkowo będąc na drabinie można go zrzucić w dół (co może być czasem przydatne).
Dodatkowo w trakcie mamy do dyspozycji radar za pomocą którego możemy oszukać uwięzionych w kokonach kolonistów jak i widzimy (jak mamy szczęście zdążyć zobaczyć) poruszających się w okolicy obcych.


Sterowanie


chodzenie w lewo/prawo lewo/prawo lewo/prawo
wchodznie/schodzenie z drabiny góra/dół góra/dół
kucanie dół dół
aktywacja drzwi góra góra
podskosk fire 2 lub góra* B
strzelanie fire 1 A
zmiana bronia spacja select
pauza P start
* w menu gry na Amidze, można wybrać czy posiadamy joystick z jednym czy z dwoma przyciskami fire. W przypadku dwóch przycisków - skakanie jest na przycisku, w przypadku jednego skakanie jest na drążku joysticka.

Różnice i podobieństwa
Obie wersje są bardzo trudnymi grami, ciężko mi określić która wersja jest łatwiejsza lub trudniejsza, prawdopodobnie obie stoją na tym samym poziomie karania gracza za każdy błąd. Mówiąc o trudności mam na myśli przede wszystkim dwa aspekty gry, tj. pojawiające się przed nami obcy którzy wyłaniają się spod ziemi i aby ich zauważyć, trzeba poruszać się kroczek po kroczku, co nie jest możliwe z powodu drugiego utrudniającego życie aspektu tj. ciągle upływającego w bardzo szybkim tempie czasu. Jeżeli nie zmieścimy się w wyznaczonym czasie to z przetrzymywanych kolonistów "wykluwają" się nowi obcy i nasze podejście się kończy, jak energia spadnie nam do zera to podejście się kończy, etapu nie skończymy przed czasem jeżeli nie uwolnimy wszystkich kolonistów na danym etapie.

W kwestii graficznej wersja Amigowa jest bardzo ładna, Ellen nawet przypomina siebie (w takim automatowym stylu), natomiast wersja 8-bitowa jest po prostu brzydka. Dodatkowo tła w wersji Amigowej są dość klimatyczne i mogą wprowadzić w dobry klimat gry (niszczony przez poziom trudności :P).

W kwestii efektów dźwiękowych ponownie zdecydowanie wygrywa Amiga. Dźwięki wydawane przez konsolę są bardzo złe. Plusem i zarazem minusem (o czym za kilka słów) wersji pegasusowej jest to, że możemy słyszeć i efekty specjalne i muzykę na raz, natomiast w wersji Amigowej musimy dokonać czy chcemy słyszeć muzykę czy też efekty dźwiękowej. Czyli tutaj pod względem technologicznym niby lepiej ze strony NESa i byłoby tak gdyby nie to, że ścieżka muzyczna w obu wersjach jest beznadziejna. Nie trzyma zupełnie klaustrofobicznego klimatu filmu, nawet nie trzyma klimatu tego co widzimy na ekranie, jedynie co robi to w moim przypadku mnie denerwuje.

W kwestii sterowania wersja Amigowa ma spory problem z drabinami tzn. np. czołgając się w wentylacji czasem ciężko trafić na miejsce w którym po naciśnięciu w dół Ellen zacznie schodzić po drabinie. Kolejnym problemem z drabinami wg. mnie jest z nich schodzenie, trzeba się ustawić na odpowiedniej wysokości aby móc oderwać się od drabiny i nie ma możliwości zeskoczenia.
Pozostając chwilę przy sterowaniu następnym problemem dla mnie jest fakt, że między kucnięciem, a oddaniem salwy z karabinu mija zbyt dużo czasu, czasu w którym obcy będzie nam już wyjadał mózg z czaszki.


Podsumowanie
Na obecny moment wersja Amigowa dla mnie wygrywa z wersją ośmiobitową, ale nie jest to i tak wygrana która powinna kogokolwiek zadowolić z tego prostego powodu, że wersji Amigową oceniam na 4/10, a wersję NESową na 2/10. I pewnie w wersję Amigową jeszcze bym chwilę pograł gdyby nie wrodzony brak cierpliwości do gier które karcą za wszystko i na każdym kroku, a dodatkowo każą trzymać w dłoni stoper. Gdyby tylko zegar nie ubłagalnie odmierzający czas do wyklucia się małych obcych z ciał biednych kolonistów nie istniał w tej grze to pewnie w obie części bym dłuższą chwilę mógł pograć (w wersji pegasusowej najlepiej z wyłączonym dźwiękiem bo psuł i tak klimat którego było bardzo mało).
Niestety w tym momencie jeżeli chcę pobawić się w zabijanie Alienów pozostaje mi tylko uruchomić Alien vs Predator w wersji Automatowej.


Kody i oszustwa

Amiga:
w trakcie gry uruchom pauzę naciskając na klawiaturze klawisz P, a następnie trzymając lewy przycisk myszy naciśnij klawisz F1. Ekran powinien mignąć na zielono. Od tego momentu po odpauzowaniu gry wciskając klawisz N przeskakujemy na kolejny poziom gry.

NES/Pegasus
Wciśnij start w celu pauzy gry i wykonaj kombinację: Lewo, Prawo, Góra, Dół, Lewo, Prawo, A, B, A, B aby przenieść się do kolejnego poziomu.